O tym, że tak zwani kloszardzi śpią często w kartonach zapewne wiemy – zarówno od innych, jak i dzięki własnym obserwacjom. Jak jednak pamiętamy, także i my – jako małe dzieci – spaliśmy czasem w przeróżnych miejscach w domu, a opakowania tekturowe były zapewne nie raz naszym wyborem w sprawie miejsca spoczynku.
Nic zresztą dziwnego, bo i dzieci lubią właśnie w taki sposób – i na różne sposoby – eksperymentować. Zresztą przynosi to dzieciakom sporo frajdy na całe życie. Dużo gorzej sprawa by się przedstawiała, jeśli chodziłoby o pojemniki plastikowe. W ich bowiem przypadku wygoda snu byłaby już zdecydowanie kiepska i raczej nikomu nie powinniśmy polecać takich właśnie „wygód” i warunków do snu. Kloszardzi czasem pewnie lubią opakowania alkoholi do tego, aby w ogóle zasnąć wieczorem. Jednak i tego lepiej nikomu bynajmniej nie polecać.
Co najwyżej zawsze można powrócić do wspomnianego na początku czegoś, co nosi nazwę opakowania tekturowe. To jest przecież nie tylko dużo zdrowsze, wygodniejsze, ale i milsze